Bezumowne korzystanie z nieruchomości przez przedsiębiorcę przesyłowego
Ustanowienie służebności porządkuje przyszłość. Bezumowne korzystanie dotyczy przeszłości — okresu, w którym przedsiębiorca korzystał z gruntu, nie mając do tego tytułu prawnego. To dwa odrębne roszczenia.
Na czym polega to roszczenie
Jeżeli przedsiębiorca korzystał z części nieruchomości bez tytułu prawnego — bez umowy, bez decyzji, bez ustanowionej służebności — właścicielowi może przysługiwać wynagrodzenie za ten okres.
Roszczenie jest niezależne od tego, czy służebność zostanie kiedykolwiek ustanowiona. Można dochodzić samego wynagrodzenia za przeszłość, można też prowadzić obie sprawy, zawsze jednak w dwóch odrębnych postępowaniach: sprawę o ustanowienie służebności rozpoznaje się w innym trybie niż sprawę o zapłatę.
Z tych dwóch spraw nie da się zrobić jednej. Można je natomiast prowadzić spójnie i we właściwej kolejności, a o to łatwiej, gdy obie prowadzi ta sama kancelaria.
Za jaki okres
Roszczenie nie obejmuje całego okresu, przez który urządzenie stoi na działce. Jest ograniczone w czasie, a granicę wyznaczają przepisy o przedawnieniu. W praktyce oznacza to, że każdy rok zwłoki może wyłączyć z rozliczenia kolejny fragment tego okresu.
Drugą granicą jest moment, od którego korzystanie stało się „bezumowne”. Ustalenie tej daty jest często najtrudniejszą częścią sprawy, zwłaszcza przy urządzeniach postawionych kilkadziesiąt lat temu.
Roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości podlegają przedawnieniu na zasadach ogólnych. W obecnym stanie prawnym termin wynosi sześć lat, a dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej — trzy lata. To, który z nich znajdzie zastosowanie, zależy więc od tego, kto dochodzi roszczenia.
Terminy zmieniła nowelizacja Kodeksu cywilnego z 2018 r., a do roszczeń powstałych wcześniej mogą mieć zastosowanie przepisy w brzmieniu dotychczasowym. Ocena, jaka część okresu nie uległa jeszcze przedawnieniu, wymaga odniesienia do dat danej sprawy.
Powyższe terminy odnoszą się do roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Nie przenoś ich automatycznie na inne roszczenia związane z urządzeniami przesyłowymi — tam reguły bywają odmienne, a samo ustanowienie służebności rządzi się osobnymi zasadami.
Jak udokumentować, od kiedy urządzenie tam stoi
Data posadowienia często jest sporna, a ciężar dowodu rozkłada się różnie w zależności od tego, kto i co twierdzi. W praktyce pomagają:
- dokumentacja techniczna i projektowa sieci, będąca w posiadaniu przedsiębiorcy;
- archiwalne mapy zasadnicze i ewidencyjne oraz materiały geodezyjne;
- zdjęcia lotnicze i satelitarne z różnych lat;
- dokumenty z obrotu nieruchomością — akty notarialne, postanowienia spadkowe, wypisy;
- zeznania osób, które pamiętają budowę urządzenia.
Nie trzeba mieć tych materiałów przed zgłoszeniem. Część z nich uzyskuje się dopiero w toku sprawy, a część znajduje się u samego przedsiębiorcy.
Co sprawdzamy w takiej sprawie
- czy i od kiedy przedsiębiorca korzystał z gruntu bez tytułu prawnego
- jaka część okresu może nie być jeszcze przedawniona
- jakimi dowodami da się wykazać datę posadowienia urządzenia
- czy równolegle warto dążyć do ustanowienia służebności na przyszłość
Najczęstsze pytania
Urządzenie stoi od lat 70. Czy mogę żądać zapłaty za cały ten okres?
Nie za cały. Roszczenie jest ograniczone przepisami o przedawnieniu, więc obejmuje okres wsteczny liczony od chwili wystąpienia z żądaniem, a nie od postawienia urządzenia.
Nie oznacza to, że wcześniejszy okres jest bez znaczenia — ma on wpływ na inne aspekty sprawy, w tym na ocenę zarzutu zasiedzenia.
Czy muszę najpierw doprowadzić do ustanowienia służebności?
Nie. Roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie jest samodzielne i nie zależy od tego, czy służebność zostanie ustanowiona.
Kolejność prowadzenia obu spraw bywa jednak istotna taktycznie i ustalamy ją indywidualnie.
Przedsiębiorca twierdzi, że ma prawo wchodzić na moją działkę. Co wtedy?
Takie twierdzenie wymaga sprawdzenia, na czym jest oparte: na ustanowionej służebności, na decyzji administracyjnej, na zarzucie zasiedzenia, czy wyłącznie na wieloletniej praktyce.
Każda z tych podstaw prowadzi do innej oceny sytuacji i innych możliwości działania.
Sprawdźmy, jak wygląda Twoja sytuacja
Wstępna analiza jest bezpłatna, zajmuje minutę i nie wymaga dokumentów.
Sprawdź swoją nieruchomośćMateriał ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Ocena danego stanu faktycznego wymaga analizy dokumentów. Weryfikacja merytoryczna: adw. dr Michał Chmielowski · aktualizacja